Tekst piosenki opowiada zapewne o każdym z nas. W końcu wszyscy jesteśmy niewolnikami codziennych powinności, które tłumią nasze ja. A gdyby tak się od nich uwolnić? Być po prostu sobą?

Inspiracją do napisania utworu była piosenka Adama Stachowiaka – Wracam Co Noc. Oryginalny tekst nie przypadł mi do gustu, więc uznałem, ze spróbuję coś naskrobać sam.

Bądź sobą

Zwrotka I
Co dzień teatr gra
Nowy spektakl
A ty się uśmiechasz w nim
I choć scenariusz znasz
Nie chcesz ciągnąć roli mdłej
Nie chcesz dłużej tłumić się

Chciałbyś
Kreować po swojemu
Nadawać własne kształty
W tym świecie, w którym nie ma już
Miejsca dla zdań, co kruszą góry
Bez względu na spojrzenia
Kluczyć bez żadnych znaków
Tylko tak, coś zmienisz sam
Przebijesz, szklany sufit, więc

Refren
Bądź sobą, póki twój głos
Donośnie brzmi, bo wiarę ma
Usilnie
Bądź sobą, jeśli chcesz by
Zmienił się stan, zamkniętych bram

A każdy kto wysłucha Cię
Zrozumie, że nie złamiesz się
I sobą będziesz, krok nie cofniesz się

Zwrotka II
Marionetką być
Bez protestu
W układance tkwić
Zrywasz sznury, bo
Nie chcesz ciągnąć roli mdłej
Nie chcesz dłużej tłumić się

Chciałbyś
Kreować po swojemu
Nadawać własne kształty
W tym świecie, w którym nie ma już
Miejsca dla zdań, co kruszą góry
Bez względu na spojrzenia
Kluczyć bez żadnych znaków
Tylko tak, coś zmienisz sam
Przebijesz, szklany sufit, więc

Refren
Bądź sobą, póki twój głos
Donośnie brzmi, bo wiarę ma
Usilnie
Bądź sobą, jeśli chcesz by
Zmienił się stan, zamkniętych bram

A każdy kto wysłucha Cię
Zrozumie, że nie złamiesz się
I sobą będziesz, krok nie cofniesz się